Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pan młody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pan młody. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 października 2017

#7 Osiem pomysłów na... sukulenty



Październik już nadszedł, a liście na drzewach powoli nabierają odcieni żółtego i czerwieni. Jednak wraz z nadejściem jesieni zaczął się też... rok akademicki :) Niestety praca, studia, chłopak i spotykania ze znajomymi skutecznie uszczuplają moje pokłady wolnego czasu, co skutkuje dużo rzadszymi postami. Jeśli lubicie moje posty to serdecznie zapraszam na Instagrama rusykalove, gdzie codziennie dzielę się z Wami najfajniejszymi inspiracjami weselnymi. Link jak zawsze w kolumnie po prawej stronie ->

W poprzednim poście pisałam o ogrodach w szkle. Widać, że ten temat bardzo przypadł Wam do gustu, gdyż post był najchętniej czytanym wpisem na blogu. Dziękuję Wam za takie zainteresowanie! Natchniona ostatnim sukcesem postanowiłam nieco nawiązać do szklanych ogrodów i zaproponować post dotyczący dotychczasowych bywalców parapetów i biurek, czyli... sukulentów :) 

Sukulenty, zwane również roślinami gruboszowatymi, należą do grupy kserofitów, czyli roślin odpornych na ograniczony dostęp wody. Podobnie jak kaktusy gromadzą wodę w swoich zgrubiałych tkankach, co pozwala przetrwać im długie susze. Dzięki temu stanowią idealne rozwiązanie dla osób kochających rośliny, ale nieco przy tym zapominalskich :)

Nie ulega wątpliwości, że sukulenty przeżywają obecnie swoje pięć minut. Na niemal wszystkich "inspirujących" portalach można znaleźć niezliczone pomysły na ich adaptację - na samym Instagramie #succulents ma niemal 4 miliony wyników. Między innymi dzięki takiemu zainteresowaniu te małe zielone grubaski znalazły swoje miejsce również na stołach weselnych, niosąc za sobą małą rewolucję w podejściu do florystyki ślubnej. Do tej pory branża ślubna stawiała raczej na romantyczne kompozycje z subtelnych i często zapierających dech w piersiach kwiatów. Teraz można znaleźć tak ciekawe i nietuzinkowe rozwiązanie jak to udostępnione przeze mnie na Instagramie jakiś czas temu.

Przygotowałam krótką "instrukcję obsługi" sukulentów i możliwości ich aranżacji podczas ślubu i wesela.  Mam nadzieję, że docenicie sukulenty tak jak ja :)

#1 Stół weselny


Sukulenty, jak już pisałam wcześniej, dzięki swoim rozbudowanym tkankom potrafią długo wytrzymać bez dostępu do wody, co czyni je niemal idealnym komponentem wszelkich stołowych kompozycji. Można je wykorzystać nie tylko tak jak powyżej, ale mogą okazać się również ciekawym rozwiązaniem jako "stojak" na tabliczki z numerami stołów czy też wkład do podświetlanych lampionów, takich jak na przykład te. Używając ich w swoich ozdobach możecie być pewni, że wytrzymają w idealnym stanie aż do ostatniego gościa!

#2 Bukiet ślubny


Dla mnie absolutny hit. Bukiety ze sukulentami wyglądają po prosty prze-wspa-nia-le. Pięknie komponują się z wszelkimi roślinami w kolorach zielonym i białym, ale dobrze będą prezentowały się w każdym innym towarzystwie. Należy jednak zwrócić uwagę na to, aby były jedynymi masywniejszymi roślinami w bukiecie - inaczej cała kompozycja może okazać się nieco zbyt przytłaczająca.

#3 Butonierki


Jeśli Panna Młoda zdecyduje się na bukiet ze sukulentami, butonierki w w tym samym klimacie wydają się raczej oczywistym wyborem.

#4 Ozdoba ciast


Torty zdobione roślinami są hitem już od wielu sezonów, co idealnie idzie w parze z modą na skromne, jednokolorowe wypieki. Dzięki takim zabiegom można bardziej skupić się na smaku ciasta i pozbawić go zbędnych warstw ozdobnego lukru, co z pewnością przypadnie do gustu najedzonym już weselnikom. Sukulenty, jak widać na powyższych zdjęciach, na torcie prezentują się przepięknie.

#5 Prezent dla gości


Jedno z najbardziej oczywistych zastosowań tych roślin. Z racji na swoje nieduże rozmiary i małe wymagania gruntowe stanowią idealne rozwiązanie jako prezenty dla gości - na czas przyjęcia można wbić w nie wykałaczki z nazwiskami, by po weselu móc zabrać je do domu i patrząc na nie wspominać Wasze święto. Uważam, że to najlepsze wyjście - ciastka często zjedzone są już podczas wesela, zdjęcia czy inne gadżety szybko trafiają na dno szuflady, a rośliny dumnie rosnąć będą na szafce czy parapecie. Bądźmy praktyczni!

#6 Ozdoby krzeseł


Z pomocą sukulentów możemy przygotować eleganckie i trwałe ozdoby na krzesła zarówno podczas ceremonii, jak i na sali weselnej - idealnie sprawdzą się jako dekoracja miejsc Pary Młodej.

#7 Dekoracja ceremonii


Nie możemy zapomnieć o miejscu ceremonii, czyli przede wszystkim kościele czy też ślubie w plenerze. Ozdoby można powiesić na krzesełkach/ławach lub utworzyć z nich ciekawą kompozycję na podłodze. Do tego celu użyć można pieńków, mchu, świeczników, wazonów, świec i pływających świeczek, wiklinowych kul, drewnianych skrzynek... Wszystkie chwyty dozwolone!

#8 Inicjały


Ostatni pomysł w tym zestawieniu jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych. "Żywe" litery to świetne rozwiązanie, które sprawdzi się zarówno na sali weselnej (w większym rozmiarze oraz mniejszym na stole Pary Młodej) oraz na świeżym powietrzu. Będzie również idealnym tłem dla pamiątkowych zdjęć.

Mam nadzieję, że spodobało się Wam moje zestawienie najfajniejszych trendów z sukulentami w roli głównej. Wszystkie zdjęcia do dzisiejszego postu pochodzą ze strony Tulle and Chantilly oraz Borrowed and Blue Wedding.

W przyszły weekend zapraszam Was na krótki felieton - tym razem zostawimy temat dekoracji i skupimy się na wyborze sali weselnej. Do zobaczenia!

poniedziałek, 25 września 2017

#4 Przysięga na polanie, w górach lub... przed domem. Pięć pomysłów na ślub w plenerze


Odnoszę wrażenie, że większość blogerek ślubnych (w tym ja) pisząc o nowościach i trendach skupia się głównie na weselu, dosyć często całkowicie zapominając o ceremonii zaślubin. Piszemy o ozdobach stołu, winietkach, bukietach, kwiatowych ścianach i zielonych obręczach, a miejscu tego najważniejszego przecież elementu poświęcamy niestety bardzo niewiele czasu.
Z jednej strony nie ma się co dziwić – w tradycyjnym polskim kościele nie można za wiele zdziałać, a cały nastrój tego miejsca zbudowany jest na drobnych (w skali budynku) akcentach, takich jak świeczniki, pływające świece (jestem w nich zakochana!) czy bukiety. Oczywiście, można również dodać mocniejsze elementy, takie jak kontrastujący dywan. Myślę jednak, że każdy się ze mną zgodzi, że dekoracja kościoła jest po prostu trudna.
Jeszcze trudniejsza sytuacja pojawia się w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie nasze dekoracje możemy ograniczyć tak naprawdę jedynie do bukietu na stole urzędnika i własnej muzyki. Poruszam ten temat na bazie własnych doświadczeń w USC we Wrocławiu, gdzie śluby odbywają się co 15-20 minut.
Nie chciałabym narzucać nikomu, że miejsce zaślubin musi być udekorowane. Nie jest to żaden przymus ani obowiązek. Moim zdaniem warto skupić się na każdym elemencie tego wyjątkowego dnia i sprawić, aby każda jego chwila wyglądała tak, jak chcemy - to nasz dzień :)
Pomysłami na dekorację kościoła podzielę się z Wami w kolejnym poście, bo dzisiaj chciałabym się jednak skupić na ceremonii zaślubin w plenerze. Jako fanka stylu rustykalnego (o tym, czym jest dla mnie rustykalne wesele przeczytacie w moim poprzednim poście) jestem zwolenniczką tego rozwiązania.
Dlaczego? Dzięki temu, że sami wybieramy miejsce zaślubin możemy nadać im dużo bardziej osobistego charakteru. Nie mówię tylko o dekoracjach, ale i o klimacie – to od nas zależy, czy postawimy na las, pole czy polane u zbocza góry. To my decydujemy, gdzie powiemy sakramentalne tak. Możemy również przygotować miejsce ceremonii według własnego pomysłu, często budując je od podstaw. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe (np. jeśli korzystamy z wybudowanej gdzieś wiaty lub bierzemy ślub w budynku), jednak mimo wszystko mamy dużo większe pole do popisu. I, co najważniejsze, taka ceremonia z pewnością nabierze dużo intymniejszego charakteru – będziemy my i nasi goście, bez gapiów i nieproszonych gości.

Zapraszam Was na krótki i jak zwykle mocno subiektywny przegląd najpiękniejszych pomysłów na ślub w plenerze :) 

#1 Stodoła


Skoro rustykalove, to muszę zacząć od niekwestionowanego hitu, czyli stodół weselnych.  Jest pięknie, prosto, uniwersalnie i z klimatem. Jednak stodoła to nie tylko miejsce zabaw, ale i samej ceremonii zaślubin. Dekoracje? Można postawić na sprawdzone trendy: żarówki, obręcze z naturalnych roślin i świeczek. Zwróćcie jednak uwagę na prawy górny róg - wesele i ślub w jednym. Praktycznie!

#2 Budynek 


Jeśli nie dysponujemy stodołą lub ten styl po prostu nam się nie podoba, dobrym pomysłem jest wykorzystanie innych możliwości zagospodarowania miejsca ceremonii. Począwszy od prostej, pustej ściany, którą możemy ozdobić w każdy możliwy sposób (prawy górny róg - przepiękna dekoracja!), na której możemy coś przykleić/przywiesić/postawić obok po... ganek z klimatem. Przyznam się, że bardzo spodobała mi się takie miejsce ceremonii - ślub może się odbyć w domu któregoś z przyszłych małżonków, miejscu wesela lub przykładowo napotkanym pięknym budynku. Takie miejsce daje wiele możliwości aranżacji. Warto wspomnieć również o balkonie/tarasie, na którym można postawić ściankę lub łuk.

#3 Drzewo


Płynnie przechodzimy do ślubów w plenerze. Dlaczego drzewo jako ołtarz to idealne rozwiązanie? Po pierwsze, jest definicją wielu istotnych dla zaślubin wartości. Stare drzewo symbolizuje stałość i doświadczenie. Jest również symbolem rodziny (nie bez powodu robimy przecież drzewo genealogiczne), jej bliskości i trwałości. A po trzecie jest cichym świadkiem historii, które wiele przeżyło, a jego bliska obecność wydaje się nadawać przyszłemu małżeństwu pewnej trwałości. W imię tradycji, natury i historii.

#4 Drzwi 

Ich symboliki chyba nie trzeba nikomu specjalnie tłumaczyć - "nowy rozdział" jak mówią niektórzy 😊 Przechodząc przez nie lub przysięgając na ich tle podkreślamy doniosłość chwili i fakt, że od tego dnia definiujemy się jako nowy byt - rodzina. Otwarte drzwi na tle pięknego pejzażu nadają ceremonii romantyzmu i klimatu, a jeśli udekorujemy je delikatnymi kwiatami i dużymi świecami (dobrze wyglądają też wstążki) całość nabierze bajkowego klimatu. Ślub u drzwi to jedno z moich ulubionych rozwiązań!

#5 Łuk


Łuki ślubne to jeden z najpopularniejszych trendów pojawiających się przy ceremoniach utrzymanych w stylu rustykalnym. Jego zaletą jest przede wszystkim niepowtarzalny romantyczny charakter i urzekająca skromność, a przy tym łatwość montażu i demontażu. Łuk można zaprojektować według własnego pomysłu - idealnym budulcem będzie drewno (najlepiej niepoddane wcześniej obróbce) ale stelaż można również zrobić z metalu/drutu. Jako dekoracje wspaniale wyglądać będą kwiaty, ale również materiał czy wstążki.

#6 Utkany ołtarz 


Te utkane cudeńka mogłabym umieścić w łukach lub ściankach, ale ten trend tak mi się spodobał, że musiałam umieścić go w osobnym podpunkcie. Wydziergane ołtarze to przepiękny element ślubu w plenerze (chociaż moim zdaniem równie dobrze wyglądałby na przykład na ceglanej albo szarej przecieranej ścianie). Można ozdobić je kwiatami, wstążki również będę prezentowały się pięknie. 
Do "wydzierganek" dodałam również wiszącą ścianę z uplecionych roślin. Bardzo mi się podobała, a nie miałam gdzie jej wrzucić. Trzeba przyznać, że pięknie komponuje się ze świetlną girlandą ;)

źródło zdjęć: tumblr; weddingwonder oraz hallelujah wedding

piątek, 15 września 2017

#3 Rustykalny... czyli jaki? Subiektywna definicja rustykalnego wesela



 W branży ślubnej, podobnie jak w modzie, trendy znikają tak szybko, jak się pojawiają. To, co było "na czasie" jeszcze rok temu, teraz uchodzi za bezguście. Tak samo jak w architekturze, sztuce, kuchni... Istnieją jednak pewne nurty, które zdobywszy rynek i jego konsumentów nie mają zamiaru odchodzić do lamusa i znikać z pierwszych stron branżowych czasopism. Podbiwszy serca sympatyków i specjalistów, tworzą możliwości stworzenia czegoś nowego, świeżego, a nawet pionierskiego. Nurty te w swojej pierwotnej wersji stanowią pewien fundament, podstawę dla kolejnych wariacji czy ulepszeń. Jest to wspaniała baza dla kreatywnych ludzi, którzy potrafią stworzyć z tego coś innego, ciekawego. 
Tak też wygląda historia trendu ślubnego, który już od kilku sezonów bryluje głównie na rynkach europejskich i amerykańskich, choć swoich zwolenników z pewnością znajdzie również w innych zakątkach globu. Mowa oczywiście o nurcie rustykalnym - najbardziej romantycznym i stawiającym na prostotę bywalcu sal weselnych, który na dobre wkradł się w łaski Par Młodych. Określenie "rustykalny" został zaczerpnięty z języka angielskiego, jednak jego znaczenie nieco mija się z tym, co chcielibyśmy za jego pomocą wyrazić. Słowo rustykalny w języku polskim oznacza wiejski, swojski, bardzo często z naciskiem na ludowy. Obecnie jednak odchodzi się od takiej definicji, a określenie rustykalny staje się tożsame z przymiotnikiem sielankowy. Warto dodać, że nurty rustykalne swoje korzenie wywodzą z architektury, gdzie sielankowe wnętrza, obok industrialnych i skandynawskich, stają się bardzo popularne nie tylko wśród ludzi lubujących się w klimacie wiejskim, ale też osób ceniących życie w zgodnie z naturą i stawiających na przyjazny klimat wnętrza. 
Należy pamiętać, że rustykalizm w obecnym kształcie bierze się przede wszystkim z architektury, dlatego mogę o niej często wspominać :)



Rustykalizm w kulturze zakłada przede wszystkim trzy aspekty: 
1) prostota - często błędnie zakłada się, że styl rustykalny to przeładowanie: zbyt dużo mebli, akcesoriów i zbędnych dodatków. W obecnym kształcie stawia się przede wszystkim na zachowanie przestrzeni, wolności i nieskrępowania przy zachowaniu tylko tylu rzeczy, ile jest nam potrzebne. Elementy wnętrza/ceremonii rustykalnej powinny być skromne, wykonane ludzkimi rękoma z łatwo dostępnych materiałów, mogą również pochodzić z recyklingu. Najważniejsze, aby nie były zbyt strojne, przeładowane treścią lub o zbyt wyszukanej formie (mowa oczywiście o nowym rustykalizmie).  Prostota rustykalizmu może również przejawiać się w zgrabnym łączeniu elementów strojnych z tymi skromniejszymi (chociażby bardzo popularny ostatnio motyw tablic z rozsadzeniem gości jako elegancka, złota rama z przeplecionym przez nią sznurkiem, taka jak tutaj). W ceremoniach tego typu często wykorzystuje się na przykład stare przedmioty gospodarstwa wiejskiego takie koła z wozu czy koronkowe serwetki. Przydadzą się również drewniane beczki czy też skrzynki, które mogą stanowić stojaki na kwiaty i lampiony.
2) zgoda z naturą - skoro wiejsko, to blisko natury. Rustykalizm kocha surowe drewno (zarówno świeże, jak i to nieco starsze), polne i ogrodowe kwiaty, leśne rośliny i owoce, świeże gałęzie, mech... Mile widziany jest również motyw zwierząt leśnych (tak jak tutaj i tutaj) czy ozdoby z motywem paproci (jak tutaj). Jako pufy bardzo dobrze sprawdzają się okryte bele siana, poroże wiszące na ścianie może służyć jako "wieszak" na żarówki, a świeże wrzosy owinięte rafią będą pięknie przyozdabiać stoły. W tym miejscu odeślę Was również do mojego poprzedniego postu odnośnie lawendy i jej wielu zastosowań w tym najważniejszym dniu :) Motywy "naturalne" można również pięknie wykorzystać przy tworzeniu zaproszeń - ekologiczny papier i odciśnięte kształty kwiatów czy też po prostu motywy kwiatowo-zwierzęce świetnie wyglądają i na pewno stanowić będą fajne wprowadzenie do stylu późniejszej uroczystości.
3) sielskość -  czyli aspekt, który najbardziej urzeka mnie w rustykalizmie. Dla przyzwyczajonych do pompatycznych i niezwykle strojnych wesel Polacy z pewnością mile zaskoczą się, gdy zamiast sukni bezy, sali ze strojnymi kandelabrami i niebotycznych damskich obcasów zobaczą Pannę Młodą w luźniejszej sukni, będą mogli wypić drinka pod drzewem w blasku świeczek i przy zapachu leśnych kwiatów czy po prostu przykimać na beli siana, gdy zabawa za mocno ich poniesie ;) To swoisty powrót do korzeni, mały odpoczynek od pędzącego życia i spędzenia magicznego dnia w bliskości natury. Jeśli ktoś utożsamia się z taką formą wypoczynku i przekonuje go taka argumentacja - to idealna opcja dla niego.


W poprzednich punktach pisałam dużo o wyglądzie samego ślubu czy wesela, poruszając tylko gdzieniegdzie temat idei, które przyświecają ceremoniom utrzymanym w tym stylu. Należy bardzo wyraźnie podkreślić, że wesele jest piękne z wielu powodów, ale najważniejsze jest to najbardziej oczywiste - świętowanie swojej miłości w gronie najbliższych osób. Wszystkim Parom Młodym zależy jednak na podkreśleniu wyjątkowości tego dnia, nadaniu mu pewnego osobistego charakteru. Właśnie po to to wszystko  jest :) Do mnie bardzo przemawia forma świętowania w luźnej atmosferze,  z prostymi dodatkami i bez zbędnego "puszenia się". Oczywiście to samo można osiągnąć organizując wesele w stylu tradycyjnym lub z motywem przewodnim.  Uważam, że zarówno ślub, jak i wesele powinny być zwierciadłem Pary Młodej i powinno być takie, jakie najbardziej im się podoba (to oczywiście trudne, gdy to nie my finansujemy całą zabawę :D). Skoro wesela rustykalne zdobyły taką popularność i coraz więcej osób chce uciekać do stodoły, lasu czy ukwieconą łąkę to znak, że właśnie tego w życiu wielu młodych ludzi brakuje i według nich to jeden z najlepszych sposobów na przeżywanie tego wyjątkowego dnia.

źródło zdjęć: tumblr.com